Mariusz Gaca - MVP meczu pucharowego

Portret użytkownika hcg

Mariusz Gaca rozegrał całe spotkanie 1/8 finału Pucharu Polski. Środkowy popisał się 10 skutecznymi blokami. Spektakularne akcje przyczyniły się do przyznania mu statuetki MVP

Mariusz, dziesięć punktów blokiem - w pierwszym meczu, w którym kibice zobaczyli Cię od początku do końca - możesz być z siebie zadowolony

Mariusz Gaca: — Cieszę się, że wygraliśmy w trzech setach. To, że zagrałem dobrze blokiem to także mały powód do radości. Pierwszy raz rozegrałem mecz w pełnym wymiarze. Mam nadzieję, że będzie ich coraz więcej, że przekonałem do siebie trenera.

Tym meczem wysłałeś czytelny sygnał dla naszych innych środkowych - Bójcie się, bo jestem głodny gry?

— Oby tak było! Wierzę w to, że będę dostawał więcej szansy. Na treningach daję z siebie wszystko. Jeżeli trener będzie wpuszczał mnie na boisko to także będę dawał z siebie maksimum (śmiech).

W meczu z Politechniką pokazałeś, że blokiem grasz świetnie, ale jeszcze trochę trzeba poprawić zgranie z rozgrywającym.

— No tak...jeszcze muszę z Guilim (Guillermo Hernán - przyp. red.) dograć trochę krótką. Myślę, że było już nieźle. Na razie nie jest źle, ale zawsze może być lepiej (śmiech).

Poprosiliśmy trenera i kapitana drużyny Indykpolu AZS Olsztyn o ocenę występu Mariusza Gacy.

Tomaso Totolo (trener Indykpolu AZS Olsztyn): — Mariusz jest wzorem. Na treningach pracuje bardzo ciężko i prezentuje się bardzo dobrze. Teraz musiał to pokazać w meczu o stawkę. Dostał swoją szansę i ją wykorzystał. Przed meczem rozmawialiśmy o tym, że to powinno być dobre spotkanie w jego wykonaniu. Mamy w składzie czterech klasowych środkowych. Taki ból głowy mnie cieszy.

Paweł Siezieniewski (kapitan Indykpolu AZS Olsztyn): — Wszyscy w zespole powinni czuć się potrzebni, bo tak naprawdę wszyscy jesteśmy niezbędni. Właśnie po to mamy tylu zawodników w składzie. Szkoda, że niektórzy dostają swoją szansę przez kontuzję kolegów, ale przecież nikt nikomu źle nie życzy. Mario (Mariusz Gaca - przyp. red.) zagrał tak, że czapki z głów. Zamurował Warszawę! Mam nadzieję, że teraz będzie miał więcej okazji do występowania na boisku.

źródło: azsuwmolsztyn.com.pl

Odpowiedz